rekrutuj 40ton665
Opublikowane 11 maj, 2016

Ciężarówka z drewnem najechała na tył gabarytu – zmiażdżona kabina poleciała na kilka metrów w przód

Na początek dwa zdjęcia:

Kawał pogniecionej blachy, sfotografowany tuż przy leżącym pniu drewna, jeszcze dzisiaj rano był kabiną Renault Premium. Około godziny 10 rano, na niemieckiej autostradzie A2 pod Hanowerem, doszło jednak do wypadku, w którym kabina ta została zgnieciona z aż dwóch stron, zaś jej kierowca bardzo ciężko ranny trafił do szpitala.

Zaczęło się, a jakże by inaczej, od najechania na tył. Kierujący Renault Premium zbyt późno zobaczył tworzący się korek i najechał na tył niskopodwoziowej naczepy, przewożącej pod ciemno niebieską plandeką przekładnię do turbiny wiatrowej. Fakt, że była to naczepa niskopodwoziowa, miał tutaj zresztą niemałe znaczenie, jako że cała konstrukcja tego pojazdu znalazła się poniżej poziomu kabiny „Renówki”. A że za kabiną tą jechał ładunek dłużycy, to efekt końcowy był łatwy do przewidzenia. Drewno wbiło się w kabinę, zmiażdżyło ją, oderwało od podwozia i odrzuciło daleko do przodu, podczas gdy platforma wbiła się w podwozie, przesuwając je aż do tylnego wózka naczepy z drewnym. Jednocześnie z naczepy niskopodwoziowej zrzucony został ładunek, ważący aż 30 ton.

Kierowca Renault z drewnem został zakleszczony w kabinie i uwolnili go dopiero ratownicy. Innym kierującym nic się natomiast nie stało, choć lista uszkodzonych samochodów miała aż cztery pozycje. Oprócz nieszczęsnego Premium, były to trzy Mercedesy Actrosy, z których ten pierwszy, mający czeskie rejestracje, został naprawdę solidnie rozbity.

Więcej zdjęć z wypadku można znaleźć TUTAJ.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. Janka pisze:

    Idiotów jeżdżących 40tonowymi autami „na zderzaku” 5 metrów od poprzedzającego auta nic nie nauczy porządku, żadne prośby, groźby, przestrogi, mandaty, upomnienia… Dopiero aż na własnym dupsku poczują co to znaczy brak bezpiecznego odstępu, może coś do ich malutkich mózgów dotrze.. pod warunkiem że przeżyją..

  2. Janka przyszło Ci kiedyś podróżować samochodem ciężarowym po autostradach i drogach ekspresowych ? Po Twoim komentarzu można się domyśleć że raczej niee. Nie popieram jazdy zderzak w zderzak ale w rzeczywistości ciężko jest wyprzedzić jeden drugiego nie zmniejszając przy tym odległości od siebie.

  3. Kosa pisze:

    Przyczyn tego mogło być wiele, może akurat np. zapatrzyl sie w komputer pokladowy sprawdzając spalanie. Sam ostatnio malo bym sie tak nie wladowal, a trzymalem spory odstep. Nie znasz dnia, ani godziny. Chwila nie uwagi i tragedia. Pozdrawiam i zycze wszystkim tyle powrotow ile wyjazdow

  4. Janka pisze:

    Do Orest z Policji… a Tobie przyszło kiedyś jechać o 9 rano A2 przez Hanover? Domyślam się że raczej nie… Otóż znawco tematu gdybyś tam jechał zobaczył byś że w godzinach szczytu w dniach roboczych jest tam całkowity zakaz wyprzedzania dla ciężarówek aby nie blokowały w nieskończoność dwóch pasów tej trzy pasmowej autostrady..
    Co do mnie.. to przez kilkanaście lat pracy w ciężarówce, już prawie nic mnie nie zdziwi.. przejechałem prawie 2 mln km i jak widzę jacy teraz amatorzy bez wyobraźni mienią się być „kierowcą zawodowym” to ręce opadają…

  5. joł pisze:

    Śmiesznie to zabrzmi, zawsze staram się trzymać odstęp w myśl zasady ile na liczniku tyle metrów odstępu. Jednego razu spojrzałem w lusterko wsteczne, a w tym czasie przede mną się skorkowało, może właśnie spory odstęp mnie uratował, ale spojrzenie na ułamek sekundy w lusterko a w tym czasie auta przede mną zaczęły ostro hamować. Jak cmr na klienta u góry rozpiszą to nie uciekniesz choćby nie wiem co.

  6. kierowca pisze:

    Widzialem ten wypadek,ta kabina wygladala jak zgnieciona puszka,oby kierowca z tego wyszedl

  7. Janka pisze:

    joł tak trzymaj a dojeździsz spokojnie do emerytury!!! Złota zasada kierowcy ciężarówki. .. ile km/h na liczniku tyle metrów odstępu od poprzedzającego auta… szkoda że takich jak Ty ZAWODOWCÓW jest wśród nas może 10% niestety reszta
    to amatorzy

  8. kitty pisze:

    @Janka
    2mln km.prawdziwy asior z ciebie.Tyle się robi w niecałe 20lat,kominiarzu.

Odpowiedz