baner665x124_3 665
Opublikowane 15 lip, 2015

Ciężarówka najechała na zestaw stojący na poboczu, zabijając jego kierowcę – tragiczny wypadek na S1

Ten tydzień rozpoczął się na trasie S1 bardzo tragicznie, mianowicie od śmierci kierowcy, który wyszedł z kabiny w związku z awarią ciężarówki. Jego Volvo FH12 stało na pasie awaryjnym, zaś on sam znajdował się akurat za naczepą, kiedy w tę ostatnią uderzyło rozpędzone Renault Magnum. Następnie w Magnum uderzyło jeszcze Iveco Eurocargo, razem tworząc prawdziwy karambol z udziałem trzech samochodów ciężarowych. Ciężko ranny kierowca pierwszego pojazdu został zakleszczony między naczepą a kabiną Renault, zaś kiedy po kilkunastu minutach udało się go w końcu wyciągnąć, reanimacja nie przyniosła niestety żadnego skutku.

Całe zdarzenie było ogromnym wyzwaniem także dla służb ratunkowych, w tym dla firmy „Akra2”, z której facebookowego profilu pochodzą poniższe fotografie. Akcja ratunkowa prowadzona była w czasie burzy, natomiast ogromna siła uderzenia skutecznie zakleszczyła uszkodzone pojazdy, utrudniając ich usunięcie. Do tego konieczne było ręczne przeładowanie naczepy ciągniętej przez Volvo, w związku z czym blokada S1 w okolicach fabryki Ceramika Pilch potrwała około 13 godzin.

Posted by Akra2 on 14 lipca 2015

Posted by Akra2 on 14 lipca 2015

Posted by Akra2 on 14 lipca 2015

Dzięki Sebastian!

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. krcr pisze:

    Ku*wa… Nonstop widuję prawdziwych drajwerów w drewnianych chodakach i w TIRach z firankami w falbany co oglądają filmy na laptopie i mają na szybie navi – pierdyliard cali…
    Ja jak tylko kątem oka coś widzę na marginesie – choćby się waliło i srało zjeżdżam na lewy, ew do lewej skrajni zjeżdżam.
    Parę razy musiałem zmieniać koło w sytuacji gdy atakowali mnie „TIRowcy” 3cm od naczepy („bo mu nie zawadzę jak przejdę 90 prawym”).
    Od razu zaznaczam, że nie wydaję wyroku i nie gdybam…ale większość wypadków typu „najechanie na auto stojące na marginesie” to otwarty laptop i zbyt duża pewność siebie…”
    W dupie mam hejty, ale za długo stałem pewnego razu na „esoesie” A4 za Legnicą z wystrzałem, żeby mieć dobre zdanie o kierowcach…

    • pir pisze:

      na „esoesie” wystrzału nie miałem, ale wiem że jak mi wywali na „autostradzie” to pierwsze co to dzwonię po służby niech zamykają prawy pas bo „zatoczki śmierci” to nic przyjemnego… a policja potrafi tam postawic zestaw do kontroli…

    • Noniemaco pisze:

      Niestety rzeczywistość jest taka, że bardzo duża część kierowców kompletnie nkie potrafi obsljgiwac pojazdu, na którym pracuje. Począwszy od deptania po hamulcu co 5 sekund po zachowanie odstępu i nieumiejętność zachowania się na autostradzie.

      I te mruganie przy wyprzedzaniu kiedy nawet obrys naczepy w lusterku jest na wysokości zderzaka wyprzedzanego… Samemu sobie pułapkę ustawiać? Po co?

    • KK pisze:

      Kiedyś jechałem dwusetą / dla młodzieży dwuseta to nie dwie setki wódki tylko Star 200 / z przyczepą na trasie Opole-Kielce i złapałem tzw. kapcia. Pierwsze co robiłem to wyciągałem koło zapasowe i kładłem go z tyłu zestawu przy osi jezdni oczywiście na swoim pasie. Wtedy zabierałem się do odkręcania „kapcia”. To nic,że prymitywki trąbili, bo czasem musieli się zatrzymać jak ” leciało” coś z przeciwka. Polecam wszystkim ten patent.

  2. pete379 pisze:

    Zawsze mówiłem, że Renault jeżdżą piraci i idioci.

  3. matu pisze:

    Naturalna selekcja… Im mniej debili na drodze tym lepiej …

Odpowiedz