rekrutuj 40ton665
Opublikowane 3 paź, 2017

Ciągnik Star C200, który do dziś dzielnie pracuje, a także zdjęcie, które świetnie pokazuje zmiany

star_c200

Inne ujęcie tego samego Stara możecie zobaczyć tutaj.

Czytelnik Łukasz, prowadzący na Facebooku stronę Moto-Foto-PRL, nadesłał taką symboliczną fotografię ze dolnośląskich dróg. Można tutaj zobaczyć Stara C200, czyli lekki ciągnik siodłowy polskiej produkcji, w tym konkretnym przypadku ciągnący naczepę-cysternę. Obok pojawia się zaś Volvo FH Globetrotter XL w wersji sprzed około 10 lat, będącej dziś bardzo popularnym pojazdem do transportu krajowego. Cała powyższa fotografia uzmysławia więc sprzętową rewolucję, która dokonała się na polskich drogach w ciągu ostatniego ćwierć wieku.

A skoro już wspominam o modelu C200, warto napisać o nim nieco więcej. Z technicznego punktu widzenia była to typowa „dwusetka”, a więc 11-tonowa ciężarówka z 6,5-litrowym, sześciocylindrowym silnikiem. Moc maksymalna wynosiła 150 KM, do tego kierowca miał pięć biegów, a w połączeniu z jednoosiową naczepą można było zabrać około 8-10 ton ładunku. Istotny był też niewielki rozstaw osi, liczący zaledwie 3 metry.

Dlaczego natomiast stosowano tutaj naczepy jednoosiowe? Trzeba pamiętać, że Star C200 było pojazdem znacznie lżejszym, słabszym i mniejszym od Jelcza 317. W czasie więc, gdy ten ostatni jeździł z pełnowymiarowymi naczepami, trafiając także do transportu międzynarodowego, Star C200 wykorzystywany był do przewozu mebli, transportu mleka, czy też dystrybucji napojów. Z uwagi zaś na ograniczoną ładowność, stałym kompanem była tutaj właśnie jednoosiowa naczepa typu D-11, budowana przez firmę Autosan. Pojazd ten przygotowano z myślą o około 10-tonowych ładunkach, a na tylnej osi montowano bliźniacze ogumienie.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. Filip (autor 40ton.net) pisze:

    Bardzo wszystkim dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd!

  2. egon pisze:

    po raz kolejny powtórze -to typowy przykład braku troski o człowieka – o kierowce takie stary c 200 jezdziły po polsce w transmeble , ale żeby jako tako tym jezdzić przerabialiśmy kabiny , dodając częśc od drugiej kabiny -wtedy mozna było zamontowac łóżko , w 1988 trochę takich starów dostał pks -ładnie to chodziło bo miały mosty napędowe od autosana wcześniej montowano te od wywrotek -istna tragedia 60 -70 km /h i hałas ,naczepa d11 to nic innego jak przyczepa od jelcza d 83 ,pamietam ,za zamiast oryginalnych 900 setek zamontowałem opony 1100 zeby zwiększyc ładowność jako ciekawoste podam ,ze firma z brzeska polamerpack prod opakowania miała stary i naczepy 1 osowe po 12 -13 metrow , ktore jezdzily jeszcze do konca lat 90 tych potem kupili tendemy mercedesy

    • Szymański pisze:

      W transmeblach oprócz dospawywania części drugiej kabiny, montowano też kabiny od 266, albo dospawywanno „sypialnie po prostu z blachy. W latach 80. duzo jezdziłem z ojcem taką 200-ką, rocznik 1980, bez łóżka, wspomagania i praktycznie ogrzewania w większe chłody. Ale i bez tacho, GPS-ów, komórek i innych gadżetów. Most tak jak piszesz, orginalnie był jak w wywrotce, ale szybko wymienili go na najszybszą wersję. Ładowność 10t (plandeka), ale mebelki ważyły mniej niż połowę tego. Blaszane meblowozy miały 8t ładowności.

    • Igor pisze:

      Ta firma z Brzeska to Pol-Am-Pack, dzisiejszy Can-Pack. Starów było kilka, miały stosunkowo długie i wysokie naczepy i tak jak napisał egon jeździły z puszkami. Później kupili Mercedesy SK z kurnikami, a następnie partię DAFów 55 (takich jak tutaj na zdjęciu: https://0.allegroimg.com/s400/011bb4/493d1da04906abfb3bdee4afc0b0).

  3. Tomasz pisze:

    volvo z lat 2007-2009 euro 5 , i chyba ma niemiecki czytnik

  4. dono pisze:

    będącej dziś bardzo pojazdem do transportu krajowego- cos tu nie zagralo. Fajnie sie oglada, ale mniej fajnie sie tym jezdzi na codzien.

  5. Fan pisze:

    Z tego co widzę takie stary ma do tej pory spółdzielnia mleczarska w Miedzborzu

Odpowiedz