rekrutuj 40ton665
Opublikowane 29 wrz, 2017

Chińskie Howo, na irańskich rejestracjach, pod Lublinem, czyli bardzo długa trasa i 371-konne Euro 2

Zapewne kojarzycie film, na którym chińska wywrotka rozpada w czasie holowania przez Kamaza (powyżej). To natomiast oznacza, że kojarzycie samochody ciężarowe marki Howo, gdyż właśnie taki pojazd występuje na tym nagraniu.

Czym jest Howo? Jest to marka należąca do chińskiego koncernu CNHTC, będącego jednym z największych chińskich producentów ciężarówek. Ponadto pojazdy tej firmy możecie zobaczyć też pod nazwami Sinotruk lub Sitrak, jako że chińskie nazewnictwo pojazdów to generalnie jeden wielki labirynt. Jeśli chodzi o rozwiązania technologiczne, to CNHTC jest częściowo związane z firmą MAN. Mamy tutaj więc silniki, które opracowywano podobno wspólnie z inżynierami z Niemiec. Kiedy zaś przyjrzymy się kabinom, od razu zobaczymy podobieństwo do pojazdów marki Volvo Trucks. I to też nie jest żaden przypadek – kilkanaście lat temu CNHTC oficjalnie nawiązało współpracę ze Szwedami, przejmując konstrukcje kabin ze starszych modeli.

Wnętrze Howo z kabiną z FL:

howo_ciezarowka_wnetrze

W efekcie wśród samochodów z koncernu CNHTC, czyli marek Howo, Sinotruk, czy Sitrak, mamy teraz dwie grupy ciężarówek- nowocześniejsze z kabinami z Volva FH pierwszej generacji, a także starsze, z kabinami z Volva FL7/FL10/FL12. Te pierwsze mają wkrótce trafić także do Europy, jako że do ich importu przymierzają się Brytyjczycy (przykład tutaj). Te starsze spotkacie zaś w najróżniejszych zakątkach świata, od Chin, poprzez Afrykę, aż po Bliski Wschód. A jak będziecie mieli trochę szczęścia, to spotkacie takie Howo nawet w Polsce, jak zdarzyło się to ostatnio Czytelnikowi Marcinowi.

Marcin wypatrzył ten pojazd na parkingu pod Lublinem i jak łatwo się domyślać, cały zestaw miał irańskie tablice rejestracyjne. Wnioskując też po oznaczeniach na boku kabiny, był to ciągnik w konfiguracji, którą Howo zazwyczaj wysyła do Iranu. Mamy tutaj więc napęd 6×4, 371-konny silnik o pojemności 9,7 litra, zgodność z normami Euro 2, a także manualną, 10-biegową przekładnię. Jak natomiast mogło wyglądać wnętrze? To widzieliście powyżej. Po raz kolejny potwierdza się więc, że irańscy kierowcy pojadą w trasę liczącą wiele tysięcy kilometrów za kierownicą naprawdę wszystkiego.

Zdjęcia od Marcina i dla porównania Volvo FL12:

iranskie_howo_w_polsce_1 iranskie_howo_w_polsce_2

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 14 komentarzy

  1. raff* pisze:

    … Po raz kolejny potwierdza się więc, że irańscy kierowcy pojadą w trasę liczącą wiele tysięcy kilometrów za kierownicą naprawdę wszystkiego.

    No co ty Filip. Daleko nie trzeba patrzec…ALBLAS!!!
    Mvg. Raff

  2. Adam pisze:

    Napis na kabinie uznałbym za żarcik, taką zmyłkę. Powiedziałbym że to COŚ to daf, lub obok niego kiedyś stało. A tu masz babo placek. Chińczyk 😀

  3. Kierowca pisze:

    Piękny widok,od razu lata 90 się przypominają,to są dopiero zawodowcy.

  4. Kierowca pisze:

    MY teraz yo tylko komputerowcy nie zawodocy niestety

  5. Andrzej pisze:

    Kiedyś pan Adam jeździł tirem do Iranu, to teraz Iran jeździ tirem do Polski..

  6. Stefan pisze:

    Ludzie trochę szacunku dla innych ;; Irańscy kierowcy pojadą wszędzie !! A polscy kierowcy 3.09 promila alkoholu w krwi !

  7. andrzej pisze:

    W Europie, a dokładniej w Irlandii już można spotkać najnowszy model jeżdżący w lokalnych firmach w postaci podwozi 8×4, głównie zabudowany wywrotkami. A to dzięki temu że od paru miesięcy koncern Harris Assemblrs, ten sam który montuje japońskie Hino zaczął montować w Dublinie Sinotruck.

  8. Erfan pisze:

    o jakości mogę powiedzieć, że trzeba abd silnika remont około 400000 km. niektórzy irańscy kierowcy nawet zmienili silnik i skrzynię biegów za pomocą silnika i skrzyni biegów volvo f12 lub serii International 9700 lub skrzyni biegów Mercedes Benz NG. 30-letni Volvo F12 turbo 6×4 może być nawet droższy od tej ciężarówki. Moje ostatnie słowo: tanie, śmieci chińskie ciężarówki prawie zniszczyły przemysł transportowy w Iranie.
    przepraszam za język, używam Google translate

    • kiziu pisze:

      niestety , embargo zrobiło swoje. ale jeżdżąc po waszych terenach to zauważyłem że oprócz chińskich jeździ też trochę sprzętu z Rosji – MAZ i KAMAZ

      • Erfan pisze:

        MAZ, KaMAZ i ogólnie rosyjskie ciężarówki można znaleźć głównie w północno-zachodniej części kraju ze względu na chłodniejszy klimat. Rosyjskie ciężarówki nie są powszechne. ale ciężarówki HOWO i DongFeng można znaleźć wszędzie io każdej porze. Zdominowali drogę.
        Mówię też, że ciężarówki HOWO mają w Iranie bardzo dobrą reputację ze względu na problemy z hamulcami, które spowodowały tak wiele wypadków i zabito wielu kierowców i innych pasażerów rad. Brak hamulca skrzyni biegów, a jeśli używasz hamulców silnikowych, musisz mieć na uwadze remont silnika! a cały system hamulcowy nie jest również wydajny i wystarczający dla ciężarówki o wadze 40 ton.

  9. Strasznylis pisze:

    @Erfan szacunek dla Ciebie że czytasz polskie forum transportowe i dodajesz swoje konkretne odpowiedzi znając Rynek transportu w twoim rejonie nie tylko z Uniwersytetu parkingowego Garbsen Dziękuję za konkretne odpowiedzi Pozdrawiam

  10. pulass pisze:

    w 2004a roku w firmie gdzie pracowałem panowie z kazachstanu kupili dwie niskopodwoziówki ,a w innej miejscowośći dwie tatry 815 siodłowe ,a jeszcze gdzie indziej jakieś maszyny rolnicze i tak skompletowanym łdunkiem pojechali do…..kazachstanu. kierowcy ze wschodu mówili. że podróż zajmie im 18 dni jak wszystko dobrze pójdzie…..wsiedli i pojechali…..szacun.

  11. Tomasz pisze:

    nie wiem dlaczego pokazywany jest filmik z wyrwania kabiny . przecież te osly nie zaczepily linki o zaczep tylko o delikatna poprzeczke zawieszenia kabiny ,przecież kabina by spadla nawet przy pociagnieciu pustego ciągnika siodłowego nie mowiac o załadowanej wywrotce na dodatek zarytej po osie w ziemi

Odpowiedz