transeu-daily
Opublikowane 5 sty, 2017

Bardzo trudne warunki pogodowe, mnóstwo śniegu na autostradach oraz tragiczne potrącenie na A2

Powyżej: film, który Czytelnik Daniel nagrał na obwodnicy Trójmiasta

Miałem dzisiaj jechać do Warszawy po długodystansowy wynalazek w postaci „długodystansowego”, 9-tonowego Fuso Cantera, z kabiną sypialną oraz bardzo wysoką zabudową. W ostatniej chwili odebranie auta mi jednak odwołano, z uwagi na brak jednego dokumentu. Irzyznam, że lepiej trafić nie mogłem, bo gdybym pojechał, pisałbym do Was pewnie pozdrowienia z ogromnego korka na A2.

Autostrady A1 oraz A2 okazały się dzisiaj częściowo nieprzejezdne. Wszystko przez bardzo obfite opady śniegu oraz związane z tym zdarzenia drogowe. Szczególnie tragiczne z nich wydarzyło się na A2 w kierunku Poznaniu, w okolicach Łodzi. Rumuński kierowca MAN-a z naczepą wpadł tam w poślizg, kończąc z naczepą ustawioną w poprzek jezdni. Mężczyzna wyszedł z kabiny aby zapoznać się z sytuacją i wówczas został śmiertelnie potrącony przez inny pojazd. Wszystko wydarzyło się o godzinie 5 rano, natomiast utrudnienia w ruchu w kierunku Poznania utrzymały się aż do okolic 13.

W międzyczasie na A1 doszło do kilku mniejszych zdarzeń. Nie były one co prawda tak tragiczne, ale skutecznie sparaliżowały ruch. Dla przykładu, przez kilka godzin zupełnie nieprzejezdna była wschodnia obwodnica Łodzi. Zdarzeń nie brakło też w północnym odcinku trasy, m.in. w województwie kujawsko-pomorskim. Tam zdjęcia z autostrad przypominały pocztówki z Norwegii. Nie wspominając o tym, że na drogach niższych kategorii również nie brakowało śniegu oraz mniejszych i większych stłuczek. I uwaga – meteorolodzy, że bardzo trudne warunki pogodowe utrzymają się w najbliższych dniach. Warto obserwować krótkoterminowe prognozy pogody, przygotować się na śnieg oraz bardzo silny wiatr.

A to już zdjęcia, które Czytelnik Arek przesłał mi rano z okolic Łodzi:

a1_snieg_5_stycznia_2 a1_snieg_5_stycznia_3 a1_snieg_5_stycznia_4 a1_snieg_5_stycznia_5 a1_snieg_5_stycznia_6 a1_snieg_5_stycznia_7 a1_snieg_5_stycznia_8

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. Majkel pisze:

    Ciekawie tam się dzieje, i znów zima zaskoczyła drogowców, jak co roku hehe =)

  2. egon pisze:

    jest zima i musi być zimno , albo sorry -taki mamy klimat ale bez względu na wszystko – kazdego dnia płacimy miliony złotych własnie na to żeby drogi były zadbane – więc gdzie ta kasa ?

  3. Sznajder pisze:

    Problem, że kasa jest tylko robić nie ma komu, bo za takie stawki co oferują to już nawet licealiści dorabiający w żabce, pracować nie chcą, czego nie mogą powiedzieć zarządzający owymi przedsiębiorstwami- jak to jeden kiedyś powiedział „no żyć za coś trzeba”, a śnieg i tak stopnieje w końcu…

  4. MichalGKW pisze:

    W kosmos latają, a nie potrafią zrobić porządku na ziemi…

  5. patyk pisze:

    Trochę śniegu i od razu armageddon.

  6. wrocmarcin pisze:

    Pomyśleć, że świat ma już rozwiązanie. Wystarczy ruszyć d**e i popatrzyć jak sobie radzą ze śniegiem np. w USA przed spodziewanymi opadami śniegu na głównych, strategicznych drogach – autostradach jest rozlewana (takie wąskie paseczki) stężona solanki, która zasycha po rozlaniu i po opadach śniegu na jezdni jest „błoto pośniegowe” które nie zostaje ubite/ujeżdżone na lód i można je pługiem usunąć. Jak jest u nas każdy widzi – po co się naprężać, pojadą bo muszą, kilku się rozbije – trudno jest zima, musi być ślisko…

  7. Bob pisze:

    W Olsztynie warunki dramatyczne – miasto wydało całą kasę na tramwaje i co ciekawe przejezdne ulice to te co poruszają się po nich tramwaje a reszta niech sobie radzi.

  8. kitty pisze:

    Macie z tym narzekaniem…

  9. danielo94 pisze:

    To skoro warunkow nie ma to stawam na parkinu zglaszam spedytorowi szefowi
    i tyle i stoje a nie jak debil jade i ryzykuje moze sie uda moze nie
    a potem najlepiej narzekac ze wszystko wina drogowcow. Wina kierowcow tez jest
    skoro nie ma warunkow to sie nie jedzie

  10. dzodzo pisze:

    To ja bym musiał stać przez pół roku. Wystarczy zainwestować trochę w sprzęt opony itp. Kilka ładnych lat temu nie było autostrad a zimy to były zimy i się jeździło teraz spadnie odrobina śniegu płacz i lament.

Odpowiedz