baner665x124_3 665
Opublikowane 19 paź, 2017

Anglicy stawiają zakazy nocnego parkowania w zatoczkach – od 30-tego zmiany nie tylko w weekendy

zakaz_parkowania_layby_uk_1

W nawiązaniu do tekstu:

Brytyjskie kary za 45-godzinną przerwę w kabinie – parking ma mieć toaletę, prysznic i restaurację

Jak wiadomo, od listopada w Wielkiej Brytanii będzie obowiązywał zakaz odbywania 45-godzinnych przerw w miejscach bez odpowiedniego zaplecza sanitarnego oraz gastronomicznego. Okazuje się jednak, że Brytyjczycy poszli jeszcze o krok dalej…

Czytelnik Jacek zatrzymał się wczoraj na typowo brytyjskiej zatoczce, po angielsku zwanej „layby”. Miało to miejsce przy trasie A20, w miejscowości Charing. Powyżej widzicie natomiast znak, który zastał on na miejscu. Co więcej, na około 20-kilometrowym odcinku trasy A20, między Ashford a Maidston, naliczył on dokładnie 22 znaki tego typu. Do tego pojawiły się też ulotki, które lokalna policja zakładała za szybami samochodów ciężarowych. Są one dobrze ofoliowane i przekazują informację w aż 18 językach. Najciekawszy jest jednak fakt, że informacje te wcale nie mówią o pełnych odpoczynkach tygodniowych, a po prostu o jakichkolwiek nocnych postojach. To może więc oznaczać niemałą rewolucją w parkowaniu na brytyjskich drogach.

Skąd jednak te zakazy? Wszystko okazuje się lokalną inicjatywą władz z Ashford, określających zakazy „eksperymentem”. Dystrykt ten postanowił wyeliminować ciężarówki ze swojej okolicy, z uwagi na hałas z agregatów chłodniczych oraz problemy stwarzane przez kierowców. Sprawa jest zaś o tyle istotna, że Ashford oraz wspomniana trasa A20 znajdują się dokładnie między Dover a Londynem. Z uwagi na brak parkingów przy M20, wielu kierowców ratowało się więc parkowaniem właśnie tam. Pozostaje tylko pytanie, czy inne regiony Wielkiej Brytanii pójdą za tym samym wzorcem. Osobiście spodziewałbym się tego raczej na pewno.

Tłumaczenie informacji ze znaku:

Zakaz nocnego parkowania ciężarówek obowiązujący od poniedziałku 30 października, między 8 wieczorem a 7 rano.

Polskojęzyczna informacja z ulotki:

zakaz_parkowania_layby_uk_6 zakaz_parkowania_layby_uk_4

Angielskojęzyczna informacja z ulotki:

zakaz_parkowania_layby_uk_8

I jeszcze widok na opisywany parking:

zakaz_parkowania_layby_uk_2

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 18 komentarzy

  1. Anglia to chory kraj i jedyny jaki znam w ktorym nie ma przy autostradach wybudowanych normalnych bezplatnych parkingow.A te lejby przy samej drodze porazka nic nie zrobisz w aucie zjesc po Ci sie porozlewa a spanie i wrazenia z pauzy bezcenne.A te ich cudowne ciasne serwisy za 30 funtow pelne …prostpadle rajki ani jak wjechac ani jak wyjechac

  2. Magik pisze:

    Niech Anglicy lepiej zabiorą się za budowanie dodatkowych parkingów na trasie Dover Londyn a potem nakładają kary. Nawet jak chce się stanąć na płatnym parkingu to miejsca brak. Zbudować parking na 200-300 aut z restauracja i sanitariatami i kasować za parking 15 futa i gwarantuje że parking bedzie na siebie zarabial.

  3. Adam pisze:

    Anglia jakby nie patrzeć to dość mały kraj. Angole nie byli przygotowani do takiego najazdu pojazdów ciężarowych z Europy. A oni sami w większości jeżdżą wokół komina, co dzień zjeżdżając na bazę. Rozumiem mieszkańców którzy mają nas dość. Sami Anglicy nie przywiązują wagi do czystości. Znalezienie kosza na śmieci to wyzwanie. Tak więc połączenie niespotykanej wcześniej liczby kierowców, plus brak zaplecza daje to że okolice Dover są wielkim wysypiskiem. Każda lejba zawalona śmieciami i gównem.

    Pewnie nie tylko ja, poparłbym każdą petycję wzywającą do utworzenia na drodze pomiędzy Londynem a Dover parkingów w takiej ilości, i na tyle dużych, by wieczorami można było bez problemów znaleźć wolną rajkę.

  4. kolo pisze:

    A co ze złodziejami kradnącym co noc disla na tych lejbach?? Czy ktos pomyślał o nich? 😉

  5. Arek pisze:

    Zlikwidowackanal la manche ipromy i nedzie spokoj..sami zdechna na tej ich nrudnej wyspie

  6. helou pisze:

    I bardzo dobrze.Pracuje nacodzien w okolicach lotniska Heathrow i widze ciezarowki z Rumuni czy Bulgarii.Niektorzy tam koczuja naprawde dlugo zwlaszcza z firmy VANSWIETEN czy jakos tak.Najlepiej bedzie wjezdzac do UK po pauzie w FR.

  7. spiek pisze:

    Nawet 45 minutowej przerwy nie można będzie kręcić w zatoczce? Rozumiem zakaz pauzy dobowej i tym bardziej tygodniowej ale całkowity zakaz parkowania to już lekka przesada.

  8. Ojej pisze:

    Uuuu… Bamatra padnie :(

  9. Boss pisze:

    jest napisane PARKING NOCNY lub PARKING W WEEKEND to chyba nie to samo co 45min pauza

  10. Nie rozumiem do końca, czy to jest zakaz parkowania ciężarówek czy ciężarówki z kierowcą? A co jeśli zostawię auto na tej layby i pojadę do domu, bo mieszkam w Kent, niedaleko Ashford.

  11. Koper88 pisze:

    Teraz angole niech pójdą dalej i zrezygnują z karania za naruszenia przepisów czasu pracy żeby można było dojechać gdzieś dalej. Pauza w fr i dopiero płynąć? Trzeba być kamikadze chyba.

    • Tomek pisze:

      Ale w czym problem? Przecież przy M20 są conajmniej 2 serwisy (w tym jeden dość duzy na Folkestone)+ parking w porcie. Ja osobiście jak zostaje mi mniej niż 5h czasu pracy nie pcham się nigdzie i zostaję z 200 km przed Calais.

      • Koper88 pisze:

        Wszystko się zgadza dopóki wszystko idzie sprawnie. Niech tylko zacznie się kocioł w portach i co wtedy? Czasami 15 godzin nie wystarczało na kolejkę i przeprawę, a wtedy zapomnij o jakimkolwiek wolnym serwisie aż do Londynu.

  12. m pisze:

    bidule zle wam ze co dwa tygodnie bedziecie w domu ?

  13. m pisze:

    jaszcze na auta do 3,5t tacho wejdzie i bedzie całkiem fajnie :)

  14. Darek team 46 pisze:

    21 wiek a ci dalej zakuwaja w dyby, brak slow

Odpowiedz