baner665x124_3 665
Opublikowane 14 sie, 2017

Amerykański Ford Transit z dużą kabiną sypialną i zabudową na 6 palet – to kolejna odpowiedź na tacho

Jak będą wyglądały tachografy z USA? Opisywałem to tutaj.

Już pod koniec bieżącego roku tachografy staną się obowiązkowym wyposażeniem amerykańskich ciężarówek. Takiej zmiany trudno nie określić historyczną, jako że dotychczas USA wręcz słynęło ze swoich papierowych „logbooków”. Dlatego też już po raz drugi w bardzo krótkim czasie nawiążę do tego tematu, pokazując jak tachografy mogą wpłynąć na amerykańskie firmy.

Tutaj czytaliście o gwałtownym wzroście cen około 20-letnich ciężarówek, zwolnionych z  posiadania tachografów. Teraz natomiast zobaczymy amerykański odpowiednik sprzętu dla naszych „busiarzy”. Będzie to bowiem samochód dostawczy z zabudową skrojoną na wymiar, dokładnie tak, aby nie podlegać między innymi tachografom.

Wielu z Was zapewne kojarzy, że w Stanach Zjednoczonych nawet 12-tonową ciężarówką możemy kierować na zwykłym prawie jazdy. Warunkiem jest tutaj tylko wyposażenie danego pojazdu w hydrauliczne, a nie pneumatyczne hamulce. Jest jednak szereg wymogów, które dotyczą pojazdów już o DMC przekraczającym 4,536 tony (10 000 lbs). Dla przykładu, firmowi użytkownicy takich pojazdów muszą zamieszczać swoje dane na bokach nadwozia, przeprowadzać specjalne badania techniczne, czy też prowadzić rejestr prac serwisowych. Ich kierowcy muszą natomiast posiadać ważne badania medyczne, czy też rejestrować swój czas pracy. Dlatego też widoczny na tekstem Ford Transit został skonfigurowany tak, aby mieć DMC dokładnie poniżej 4,536 tony, a przy tym zaoferować kabinę sypialną oraz jakieś możliwości przewozowe.

Poniżej zobaczycie zestaw zdjęć opisywanego pojazdu:

Zabudowa tego Forda zmieści sześć typowo amerykańskich palet 120×120 cm, a ładowność pojazdu to około 1800 kilogramów przy około 4,5 tony DMC. Czy robi to wrażenie? Sama pojemność przestrzeni ładunkowej nie jest jakoś rekordowa, wszak sześć amerykańskich palet potrzebuje jedynie 8,62 m2 podłogi. Dla porównania, europejski bus na 10 europalet musi mieć aż 10,56 m2 podłogi. Co jednak robi wrażenie, to fakt, że ta przestrzeń ładunkowa idzie tutaj w parze z kabiną sypialną, która w pełni odpowiada amerykańskim normom.

Sypialnia ma tutaj aerodynamiczny kształt, jest zintegrowana z zabudową i może zaoferować całkiem niezłe warunki wypoczynku. Kierowca ma bowiem do dyspozycji pełnowymiarowe łóżko, a do tego dochodzi wbudowany wentylator, uchylane okna, mikrofalówka, liczne półki oraz oczywiście trochę wolnej przestrzeni. Od zewnątrz pojawiają się jeszcze dwa spore schowki, dedykowane dla generatora prądu oraz kuchenki gazowej. Co natomiast jest pewną wadą, to fakt, że niestety się w tej kabinie nie wyprostujemy. W najwyższym miejscu, czyli nad łóżkiem, ma ona bowiem 1,7 metra wysokości, a przy szoferce dach jest już bardzo niski.

Dodam jeszcze, że opisywany Transit dopiero co został zaprezentowany na transportowych targach Expedite Expo. Pojazd należy do niewielkiej firmy transportowej, a jej właściciel, Steve McNeal, osobiście przygotował tutaj projekt nadwozia. Co więcej, firma buduje już kolejne takie zabudowy, jako że opisywana konstrukcja podobno świetnie się sprawdza.

Jeśli natomiast chodzi o dane technicznego opisywanego pojazdu, to jest to Ford Transit w amerykańskiej wersji 350, wyposażonej w podwójne koła. Fabrycznie DMC tego pojazdu może zbliżyć się do 5 ton, lecz z uwagi na wspomniane przepisy zostało ono tutaj obniżone do dokładnie 4513 kilogramów (9950 lbs). Istotny jest też silnik, którym może być jedna z dwóch jednostek. Podstawowa oferta to 3,7-litrowy silnik V6, napędzany benzyną i połączony z automatyczną skrzynią biegów. Za dopłata można zaś mieć pięciocylindrowego diesla, mającego 3,2 litra i też łączonego z sześciobiegowym „automatem”. W kwestii osiągów, benzyna oferuje 275 KM i 350 Nm, natomiast w przypadku diesla mamy 185 KM i 474 Nm.

Polecam też starszy tekst o podobnej tematyce:

Fiaty Ducato z polskimi kurnikami na przerzutach w USA…

fiat_ducato_ram_promaster_kurnik_usa

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 2 komentarzy

  1. M. pisze:

    Film który widzimy wyżej, jest idealnym przykładem amerykańskiego podejścia do wychowania ludzi, gdzie za młodu są wpajane im wartości samouwielbienia oraz miłości do swojego kraju. Oczywiście nie neguję tego w żaden sposób a wręcz chwalę. Jest tylko jedno małe ale. Pan Steve McNeal projektując nadwozie, włożył w to mnóstwo pracy i zapewne całą swoją wiedzę techniczną. W wyniku prac przy spoconym czole wyszła jakaś „osrajbudka” zrobiona z listewek, płyty pilśniowej i aluminiowych narożników przymocowanych ordynarnie na wkręty. Teraz z pewnością jest z tego projektu niesamowicie dumny a nawet odważył się wystawić go na targach. Jako, że amerykanie nie lubią sobie ułatwiać próbują wymyślać coś na własną rękę. Warto tę zabudowę porównać chociaż z kurnikiem firmy Pony Fantasy która już w 1998r. montowała laminatowe kabiny sypialne w pełni integralne z kabiną w których na dobrą sprawę można się było wyprostować. W fazie projektu Pan Steve mógł chociaż odwiedzić stronę firmy Lamar i zasugerować się jak tzw. „back sleeper” powinien wyglądać w XXI wieku. Jednak co tu dużo mówić. Wystarczy porównać chociażby transport ponadnormatywny w Europie i USA. Reasumując, God bless America i tych biednych kierowców którzy będą musieli jeździć tym cudem amerykańskiej inżynierii.

Odpowiedz