banner2
Opublikowane 5 paź, 2016

Aerodynamiczna naczepa na dobrych oponach potrafi ograniczyć zużycie paliwa o kilkanaście procent

mercedes_krone_test_2016

Mercedes-Benz oraz Krone zgodnie twierdzą, że dalsze obniżanie zużycia paliwa ciężarówek wcale nie wymaga żadnej kosmicznej technologii. Obie marki zakończył bowiem właśnie test ciężarówki wyposażonej w nieznacznie zmodyfikowaną naczepę, która, jak się okazało, pozwoliła zmniejszyć zużycie paliwa o aż kilkanaście procent.

Mercedes-Benz Actros z silnikiem OM 471 najnowszej generacji pracował w ubiegłym roku w pięciu różnych, niemieckich firmach. Za nim jeździła naczepa Krone Profi Liner Efficiency, wyposażona w kilka aerodynamicznych dodatków, a do tego cały zestaw poruszał się na specjalnych oponach o obniżonym oporze toczenia. Przy okazji sprawdzano jak poszczególne elementy wyposażenia wpłynął na zużycie paliwa, otrzymując poniższe wyniki.

Boczne osłony podwozia naczepy pozwoliły ograniczyć zużycie paliwa o aż 5,2 proc. Mowa tutaj o cienkich panelach osłaniających zarówno same koła, jak i środkową część ramy. Kolejne 6,3 proc. urwał ze spalania zestaw tylnych dyfuzorów, otaczających drzwi pojazdu. Dbał on o mniejsze zawirowania powietrza za pojazdem i poprawiał aerodynamikę całego zestawu. A do tego doszło jeszcze 5 proc. zmniejsza zużycia paliwa dzięki zamontowaniu opon o obniżonych oporach.

Wyliczono, że przy takich oszczędnościach koszt zakupu droższych opon oraz aerodynamicznych dodatków zwróci się w zaledwie 2 lata. Cały czas trzeba jednak czekać aż Unia Europejska zezwoli na montowanie tylnych dyfuzorów na masową skalę. Jak informowałem TUTAJ, powinno to nastąpić w okolicach 2018 roku.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Misha pisze:

    Moje zdanie jest takie ze chwala sie niskim spalaniem ale nie powiedza ze zestaw lata 80km/h i na tempomacie PCC -10km/h na wzniesieniach.To do niczego dobrego nie prowadzi coraz wolniej coraz wolniej. Niech posla info jakie spalanie na dmc 40t i 90km/h na 100% bedzie srednia ponad 30l. Czyli tyle co palily euro 5 i euro 4 stoja w miejscu i tyle w temacie

    • Szymański pisze:

      Racja, Misha. To co się wyprawia obecnie na drogach z tymi „eko” prędkościami, to jakaś paranoja. Ograniczniki na 85 (co daje w rzeczywistości 81 – 83), a nawet 80! a tempomatu to już dawno nie używam, bo co chwilę „odpuszcza” przy byle wzniesieniu, irytując cholernie. A potem ciągną się sznury ciężarówek po 2 km, co chwilę hamując. To takie dobre jest?

  2. Ajsik pisze:

    No to ile im w końcu spaliło l/100km to cudeńko? Bo troche rozmemłane to. Podali wagę ładunku?

  3. Antek pisze:

    Prawda jest taka że:
    Zdjemujemy tylny fartuch – powietrze z podwozia musi wydostawac się z tyłu, zakładamy paleciarę,, i zaczynamy się dziwić – bo spalanie też spada o ok 1 ltr.

Odpowiedz